Lech Wałęsa w sprawie wyroku na Kociołka i innych za Grudzień 70:
Miałem nieprzyjemność być po tej przeciwnej stronie i sterować tą walką wtedy, w 70 roku. I muszę powiedzieć, że paru godzinach zorientowałem się, że właściwie nie mamy najmniejszej szansy tej walki wygrać i zastanawiałem się właśnie, co będzie dalej. Dzisiaj, kiedy słyszę o wyrokach z tamtego czasu to pamiętam i jestem dziś przekonany, że aby rozliczyć to dobrze, to należałoby co najmniej w trzech warstwach rozliczać. Pierwsza warstwa to system komunistyczny i Związek Sowiecki, a też i zdrada Zachodu, który oddał nas Sowietom w tamtym czasie. To jest pierwsza warstwa rozliczeń. Druga warstwa to ludzie, tak jak Kociołek, Jaruzelski, którzy z różnych powodów no, wykonywali to co głowa ustaliła, a więc Sowieci i komunizm. I trzecia warstwa do rozliczeń to zomowcy, którzy pałowali i wykonywali polecenia tych ludzi. A wyciąganie jednego elementu do rozliczenia nigdy nie będzie zadowalające, a z tym mamy do czynienia.
Radio "Z" 24.04.2013